piątek, 3 sierpnia 2018

Prasówka "Wierzei Czasu" - "Kościelna złodziejka"

O czym można było przeczytać w prasie w sobotni poranek 1903 roku? Wśród not politycznych i korespondencji zagranicznych znalazły się też informacje z Krakowa. W kronice miejskiej donoszono między innymi o procesie Barbary Śmiechowej.

"Czas" (wydanie poranne), nr 100, Kraków, sobota 2 maja 1903
"Kościelna złodziejka"
Przed zwyczajnym trybunałem karnym stawała wczoraj pod zarzutem zbrodni kradzieży Barbara Śmiechowa, wyrobnica, licząca lat 38, mężatka, zamieszkała w Krakowie. Jest to specyalistka w okradaniu ludzi po kościołach. - Dotąd była karana 4 razy za zbrodnię kradzieży, z tego 2 razy półtorarocznym więzieniem, zaś 11 razy za przekroczenie kradzieży. Blisko dwa lata po odcierpieniu ostatniej kary wstrzymywała się od kradzieży; zdawać się mogło, że raz przecież została uczciwą kobietą; powodziło jej się nawet nieźle, bo handlowała koralikami i uskładała sobie, jak sama powiada: "parę groszy". Nie wytrzymała wszakże i popadła w dawny nałóg. Dnia 5 kwietnia b. r. udała się do kościoła OO. Reformatów i tu przystępującej do komunii pani Maryi Ślązakowej skradła pugilares z kwotą 9 k. 2 h., a następnie niewiadomej właścicielce skradła zawiniętą w szmatkę kwotę 2 k. 39 h. Złodziejkę schwytano na gorącym uczynku i oddano w ręce władzy.
Na wczorajszą rozprawę przybyła ona z małem dzieckiem na ręku, ażeby wzbudzić litość trybunału; głośno opowiadała, że ma w domu drugie dziecko, mające sparaliżowane nogi. Na zapytanie , czy dopuściła się kradzieży, przyznaje się do zabrania pularesu p. Maryi Ślęzakowej, wypiera się zaś jak najbardziej kradzieży pieniędzy, zawiniętych w szmatkę. Gdy jej przewodniczący, p. radca Fercus zwracał uwagę, że tyle razy była karaną za kradzież i jest niepoprawną, kobieta z nerwowym płaczem tłomaczyła się, iż się trochę napiła, straciła pamięć i panowanie nad sobą, zapomniała się i sięgnęła po pugilares, ale to nie było - według jej twierdzenia - podczas komunii. Odpowiedziano jej na to, że obecnie powinnaby iść przed przysięgłych.
Trybunał skazał Śmiechową na 5 miesięcy ciężkiego więzienia z 2 postami i 2 twardemi łożami co tydzień. Po ogłoszeniu wyroku próbowała uprosić trybunał, aby jej karę zniżono przynajmniej o miesiąc. Zastrzegła sobie 3 dni do namysłu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Wierzeje Czasu" - już są!